Gwiazda Betlejemska

2020 rok z pewnością nie da o sobie zapomnieć i trwale zapisze się na kartach historii świata.
Pandemia Covid-19 i globalna walka z koronawirusem to jednak nie wszystkie ewenementy, z jakimi przyszło nam zmierzyć się w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Końcówka grudnia zapowiada się również ciekawie - nie tylko jeśli chodzi o pierwsze masowe szczepienia przeciwko SARS-Cov-2, ale także ze względu na wyjątkowe zjawisko atmosferyczne na niebie.
21 grudnia będzie można obserwować, jak w jednej linii ustawi się Jowisz i Saturn, które będą oddalone od siebie o (bagatela) 600 mln km, przez co dla obserwatorów z Ziemi będą wyglądać jak dwa jaśniejące punkty na niebie. Jasny obiekt astronomiczny, który doprowadził Mędrców ze Wschodu do miejsca narodzin Jezusa w Betlejem naukowcy utożsamiają m.in. z koniunkcją Jowisza i Saturna, które mogło być doskonale widoczne dla osób wpatrujących się w nocne niebo z Ziemi (choć miało to miejsce...7 lat przed naszą erą, czyli jeszcze przed narodzinami Chrystusa). Zjawisko to określane jest jako "Gwiazda Betlejemska" ze względu na termin, w jakim się pojawi (tuż przed świętami Bożego Narodzenia).
Co ciekawe, Gwiazda Betlejemska ostatni raz była widziana niemal 800 lat temu! Miało to miejsce w 1226 roku. Następny raz to zjawisko będziemy mogli zobaczyć dopiero w 2080 roku, a następne w 2400.