22.XII.1947 - 7.I.1948 r.

Nadeszły ferie Bożego Narodzenia. Część młodzieży, pozamiejscowej rozjechała się do domów. Miejscowi, a ci stanowią bezwzględną większość, pozostali. Postanowiono więc odegrać „Jasełka”.
Na kilka tygodni przed feriami młodzież samorzutnie zgłosiła chęć odegrania jakiejś sztuki. Wybrano więc „Jasełka” jako najaktualniejsze na Święta Bożego Narodzenia. W największej klasie urządziliśmy scenę, prowizoryczną coprawda, ale lepsza taka niż żadna.
Pierwsze przedstawienie było w drugie Święto. Ludności przyszło dużo i żałowaliśmy tylko, że tak ciasna jest nasza sala. Powtórzyliśmy jeszcze raz to samo na Nowy Rok i znów z tym samym powodzeniem.
Rozeszła się wieść po mieście, że w szkole zawodowej też coś się robi, że również potrafią coś pokazać. Był to nasz drugi występ i drugi udany. Ludność miasta Augustowa nabiera przekonania do szkoły i zaczyna patrzeć na nią inaczej niż dotychczas. Pierwsze lody zostały przełamane.